18 maja 2013

O kubkach (nie)kapkach

No właśnie, niekapki czy kapki raczej? Przyznam szczerze, że do niedawna Filip był dumnym posiadaczem NIEKAPKA pełną geba Tommee Tippee.

Był idealny. Filip zaprzyjaźnił się z nim około 9 miesiąca.Trochę to trwało bo na początku nie bardzo wiedział, jak się za niego zabrać. Tommee miał jednak ogromną zaletę - nie kapał. Filip chodził z nim po całym mieszkaniu, raz po raz przechylając go, by kilka kropli spróbować. Stali się nierozłączni niemal.
Jednak o coś tam się posprzeczali i Filip odmówił kubeczkowi dalszej, aczkolwiek imponująco zapowiadającej się współpracy. No nic wyrzucił go z impetem podczas spaceru, a obrażony kubek nie pozwolił się odnaleźć. Wiedziona więc ciekawością i chęcią zmiany, postanowiłam wypróbować czegoś nowego. Wybór padł na kubek Avent.

I niestety nastąpiło rozczarowanie. Co prawda Filip kubek polubił, szczególnie wielką miłością zapałał do niego, gdy zobaczył, jak ładnie z niego kapie po przechyleniu na bok, można się popluskać nawet. Zdecydowanie jednak znienawidziłam go ja. Wszystko było mokre, Filip, podłoga i ja, chyba musi poczekać na lepsze czasy.

Zrezygnowana, postanowiłam zaryzykować raz jeszcze. Tym razem wybór padł na bidon Tommee Tippee
Czekamy, aż do nas przybędzie. Mam nadzieję, że on sprosta naszym wymaganiom.,no i że Filip będzie z niego zadowolony :)

A może Wy macie jakieś pewniaki godne polecenia?

15 komentarzy:

  1. Ja kupiłam ostatnio niekapek avent z miękkim płaskim ustnikiem i jestem bardziej zadowolona niż z tomiego bo wreszcie nie leje się dziecku po brodzie. W tomim ustnik jest trochę twardy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też oglądałam niekapek avent z ustnikiem, niestety zdecydowałam się na inną wersję. My byliśmy zadowoleni, twardy ustnik na początku był problemem, ale po kilku próbach spisywał się znakomicie ;)

      Usuń
  2. Ja kupiłam ostatnio niekapek avent z miękkim płaskim ustnikiem i jestem bardziej zadowolona niż z tomiego bo wreszcie nie leje się dziecku po brodzie. W tomim ustnik jest trochę twardy.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam w domu niekapek z Aventu ale chyba jakaś porażka bo młoda nie chcę z niego wcale pić i przeszkadza mi w nim zamknięcie, które odczepiłam
    ale chyba kupię ten Tommee i wypróbuję
    bo może ona wcale nie chcę z tego pić tylko z butli bo jej wygodnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się jeszcze przekona, u nas też trochę trwało, nim Filip zaczął pić z pierwszego niekapka, dawaliśmy mu co jakiś czas i w końcu załapał :) Powodzenia!

      Usuń
  4. Ja miałam Mam Baby - i całkiem fajny ale ostatnio Antoś go wyrzucił na spacerze a my sie zorientowaliśmy w domu i koniec , przepadł, a już zaczynał fajnie z niego pijać. Teraz mamy Baby Ono z twardym ustnikiem i ciurkiem sięz niego leje przy przechyleniu ale Antoś zaczyna pić z niego więc go nie skreślam zupełnie, mamy też bidon z rurką, czasami z niego pije ale leje się ciurkiem jak przechyli, szukamy dalej ideału, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ideałów chyba brak, ale życzę Wam powodzenia w nauce :) jak znajdę coś ciekawego to dam znać :)

      Usuń
  5. Właśnie piszę post o kubkach. Pierwszy wybór był ten sam co Twój.
    Czy mogę umieścić linka z Tego posta w swoim, który lada dzień opublikuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas sprawdził się kubek z NUK - wprawdzie KAPEK, ale Wojtek z niego nauczył się samodzielnie pić. Teraz popija zamiennie z NUKA i z TT - niekapka - jest super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciężko znaleźć dobry kubek- niekapek.
    Oby bidon się sprawdził u Was.
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. My też na etapie zmiany kubka (nie)kapka bo zaczął kapac po upływie czasu..

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój synek używał Tommy Tippe i byłam bardzo zadowolona :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja Bułka najmniej szkodzi korzystając z bidonów z miękką słomką. Kubki traktuje jak polewaczki i wstęp to wspaniałej zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. tak sobie czytam Twoje notki i muszę Cie pochwalić za ogrom pracy włożonej w prowadzenie bloga. Dodaje do obserwowanych, żeby móc częściej tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...