31 sierpnia 2014

Przed nami ważny dzień

Położyłam go dziś wcześniej, by rano wstał bez trudu. Mam nadzieję,że mój świetny plan wypali i bez pośpiechu, na odpowiednią godzinę stawimy się na miejscu. 
Całe szczęście, że do pracy idę od wtorku. Dodatkowy dzień urlopu cieszy mnie niemal, jak wygrana w zdrapce.

Worek z rzeczami do przedszkola pakowaliśmy dziś razem. Filip sam wybierał majtki, skarpetki, spodnie i bluzkę na zmianę. 
On już śpi, a ja nadal zastanawiam się czy o czymś nie zapomniałam.
Wiem, że to przecież nie koniec świata, że idzie do przedszkola na kilka godzin, ale ściska mnie w żołądku, gdy zaczynam myśleć, jak mu tam będzie. Czy się odnajdzie, czy nie będzie czuł się zagubiony?
Kto podbiegnie, gdy będzie trzeba, kto będzie chuchał kolanko, gdy się przewróci, kto przytuli, gdy wstanie? (O ile zaśnie).

Te i inne wątpliwości targają mną niezmiennie.
Niby taki duży, samodzielny, chętny do zabaw z rówieśnikami, a z drugiej strony taki jeszcze malutki...

On wydaje się niewzruszony, po kilka godzinach adaptacyjnych, opowiada o przedszkolu z radością. Czuje się tam dobrze, ale jak będzie, gdy zostanie sam. 

Przed nami ważny dzień, bez wątpienia, mam nadzieję, że ten kolejny etap będzie dla nas korzystny.


3 komentarze:

  1. oj mam to samo. sama siebie nie poznaję, ale łzy cisną mi się do oczu..masakra..muszę się opanować

    OdpowiedzUsuń
  2. Początki bywają trudne nam się w zeszłym roku nie powiodło, zapraszam na najnowszy wpis też apropo przedszkola
    http://kusiatka.blogspot.com/ :)
    A za was trzymam mocno, mocno kciuki :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...