3 stycznia 2013

Turbodymoman

Odkąd nauczył się chodzić, pędzi niczym błyskawica. Aparat z telefonu nie ma z nim szans, nie jest w stanie go uchwycić, zatrzymać w kadrze... Nasz mały, kochany turbo, dymo, super, czy inny man, nie ma sobie równych. Zasuwa, aż miło, upadki też opanował do perfekcji, wyciąga łapki do przodu, albo miękko ląduje na amortyzowanej pampersem pupie.



15 komentarzy:

  1. hah mamy te same rajtki z biedronki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uuuu jaki struś pędziwiatr:) my jesteśmy na etapie: stanie przy meblach jest cool:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ pędzi! Gratulacje dla małego sprintera :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie biega, że uchwycić się nie da ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj :) Nominowałam Twój blog do VBA!

    http://tadorotka.wordpress.com/2013/01/03/nasz-videoblog-zostal-nominowany-do-vba-a-co-to-takiego/

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. terza to bedzie trudno zrobic fotke;) Znam to;)
    Pozdrawiamy
    Ol(g)a i Jan(ek)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo tych rozmytości wyobrażam sobie jaki ma wielki uśmiech na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe Struś Pędziwiatr :D

    OdpowiedzUsuń
  9. no to się zaczęło kochana ... oczy wokół głowy :)
    spełnienia marzeń w 2013 roku

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...