2 października 2013

Pokój brzdąca - przechowywanie zabawek

Jeszcze niedawno Filip miał zorganizowany swój mały kącik w naszej sypialni.
Strefy oddzielał regał, ale wiadomo, że brzdąc nie będzie przebywał w wyznaczonym miejscu, więc zabawki i zabawy odbywały się wszędzie.

Od kilku miesięcy, czyli od czasu naszej przeprowadzki, syn ma swój oddzielny pokoik, jest on niewielki, ale jemu w zupełności wystarczy.

Tak mu się jego królestwo podoba, że zaciąga tam wszystkich domowników i gości. Palcem wskazuje, gdzie trzeba zasiąść i zaczyna zabawę.
Nie trzeba brać w niej udziału, wystarczy, że jest się ciałem w pokoju syna.


Gdy tłumaczę mu, że muszę iść do kuchni,pokoju itp. pojawia się sprzeciw, ale syn chętnie przystaje na zabawę gdziekolwiek, wystarczy że przeniesiemy kilka pudeł z zabawkami i jest ok.

No i dochodzimy do sedna.
Uwielbiam wszelki pudełka, w które w mgnieniu oka można upchnąć cały pokojowy bałagan.

Nie wystawiamy zbyt wielu zabawek na półkach, o nie, za dużo mielibyśmy pracy, każde pudełko ma swoje zastosowanie: w jednym są pluszaki, w drugim autka, w trzecim klocki itd...

Filip, jeśli oczywiście zechce, to wszystko potrafi już ładnie posprzątać.

Oto nasz niezbędnik:



A tak to wygląda w  praktyce :)




7 komentarzy:

  1. u nas też pudełka i półeczki z Ikea rządzą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny kolorowy pokoik! ja tez uwielbiam pudełka!

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas też pudła rządzą ;) A na ten regał z Ikei się czaję i przy remoncie pokoju na pewno u Młodej stanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczny i kolorowy ma Filipekten pokoik. Nie moge jednak uwierzyc jak on juz wyrusl i jakie ma sliczne dlugie wloski ze slodkimi loczkami. My Kubusiowi juz obcielismy te jego anielskie loki i schowalismy do pudeleczka :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...