3 listopada 2012

Spacerki zimną porą....

Spacerujemy mimo niesprzyjających warunków, chociaż jest ciężko, gdyż ubieranie Filipa już dawno przestało być miłe i przyjemne. Nawet zmiana pieluchy jest wyczynem, bo u nas pieluchę ubiera się na stojąco... niestety. Syn odkąd poznał uroki pionu, za cholerę nie chce ułożyć się poziomo, ku wielkiej rozpaczy i nieporadności rodziców. Do ubierania syna potrzeba więc około dwóch-trzech osób. Można oczywiście próbować samodzielnie dokonać tego wyczynu, ale po końskiej dawce melisy, czy innych uspokajających środków, bez tego nie radzę.
Jak już uda się Filipowi ubrać body i rajtuzy, ostatkiem sił nałożyć bluzę i spodnie, i z językiem wywieszonym czapkę i buty zasznurować, można odetchnąć(ale na chwilkę tylko) i próbować z dzieckiem w dłoni samemu ubrać buty. No teraz można wychodzić, po drodze gubiąc buty na schodach, smoczki i inne niezbędne akcesoria, które Filip zrzuca i z zaciekawieniem obserwuje, gdzie też one upadną.
Tak, nasze przygotowania do jesiennego spaceru zimną porą to koszmar. Jakże ja tęsknie za upalnym latem, gdzie wystarczyło przyodziać malca w body bez rękawków.
Na szczęście sam moment spacerowania należy do przyjemniejszych chwil dnia. Ja się relaksuje, regeneruję siły, a Filip albo śpi, albo grzecznie siedzi i obserwuje.
 
Trzydziesta druga próba pozbycia się buta prawego
Mały eskimosek

15 komentarzy:

  1. Haha:D jakbym czytała o nas z tymi butami:D

    piękny eskimosek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A jakie piękne te buciki.. Chciałbym Was zobaczyć w akcji..:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas to samo ! Tylko dodatkowo Filip w wózku nie lubi siedzieć ku mojej nie uciesze :( Ale znalazłam sposób żeby był spokojny jak ubieram pampersa ! Recytuje Mu głośno ulubioną bajkę którą chyba sam by wyrecytował gdyby umiał mówić.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam Twojego pomysłu z recytowaniem, ale tylko za pierwszym razem zdało to u nas egzamin.Fajnie, że u Was działa.

      Usuń
  4. U Nas tak samo. Ubieranie Roksany do wyjścia to płacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ciężkie czasy nastały z tym ubieraniem.

      Usuń
  5. przynajmniej siedzi w wózku w miarę grzecznie :)
    buty super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:) no w wózku jeszcze jest ok :)

      Usuń
  6. Eskimosek rozkoszny :-)))) u nas też Norbert miał pieluchę na stojąco zmienianą bo inaczej sie nie dało ;-)

    OdpowiedzUsuń

  7. Macie może ochotę wziąć udział w candy i wygrać fajną, spersonalizowaną bluzeczkę lub body, z krótkim lub długim rękawkiem? Jeśli tak to zapraszam:
    http://babylandiaa.blogspot.com/2012/10/uwaga-konkurs-mikoajkowy.html

    A może chcielibyście stać się posiadaczami ciekawej książeczki z bajkami, albo pięknej zakładki do książek ze zdjęciami przez Was wybranymi? Myślę, że to mogłby byc wspaniała pamiątka lub prezent. Spójrzcie sami:
    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/10/mikoajkowe-candy.html


    Serdecznie zachecam do wspólnej zabawy i bardzo przepraszam za spam...
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...